Decyzje o kluczowych osobachDecyzje o kluczowych osobach, rolach i odpowiedzialności
Zanim zdecydujesz, komu powierzyć ważną rolę, sprawdź ryzyko tej decyzji.Zanim zatrudnisz, awansujesz albo powierzysz komuś większą odpowiedzialność, sprawdź, gdzie naprawdę leży ryzyko tej decyzji.
POINT7 pomaga spojrzeć na osobę, rolę, odpowiedzialność i sytuację firmy, zanim błędny wybór zacznie kosztować wynik, zespół i czas.POINT7 pomaga właścicielom, zarządom i liderom uporządkować decyzje dotyczące ludzi, ról i odpowiedzialności. Sprawdzamy, czy ryzyko leży w osobie, roli, zespole, systemie, oczekiwaniach albo w samej decyzji.
Po formularzu od razu zobaczysz wstępną ocenę ryzyka. Twoją sytuację przeanalizujemy również osobiście.Po wysłaniu od razu widzisz wstępną ocenę ryzyka. Potem analizujemy Twoją sytuację osobiście i odzywamy się w ciągu 24 godzin roboczych, żeby umówić rozmowę o tej decyzji.
Bezpłatnie · Bez nazwisk i CV · 2-3 minutyBez nazwisk · Bez CV · Bez zobowiązań · Zajmie 2-3 minuty
Zaufali nam przy decyzjach o ludziach
To nie jest klasyczna rekrutacja ani samo badanie kompetencji. To proces przygotowania decyzji, w którym możemy wykorzystać narzędzia HR wtedy, gdy pomagają zobaczyć pełniejszy obraz.
Pracujemy z ograniczoną liczbą firm, bo każdą sytuację analizujemy osobiście.
01Jak myślimy
Zaczynamy od decyzji, nie od kandydata.
W klasycznej rekrutacji pytanie często brzmi:
Pytanie standardowe
Czy ta osoba jest dobra?
Pytanie POINT7
Czy wybór tej osoby do tej roli, z tą odpowiedzialnością i na tym etapie firmy jest dobrą decyzją?
Bo czasem problem nie leży w człowieku. Może leżeć w źle opisanej roli, niejasnej odpowiedzialności, zespole, systemie, oczekiwaniach zarządu albo w samej decyzji. POINT7 pomaga to uporządkować, zanim firma pójdzie za daleko w złym kierunku.
02Kiedy warto się zgłosić
To jest dla Ciebie, jeśli decyzja o kluczowej osobie może wpłynąć na wynik, zespół albo odpowiedzialność.
Zgłoś się, jeśli zadajesz sobie któreś z tych pytań:
Czy awansować osobę z zespołu, czy szukać na rynku?
Czy powierzyć komuś większą odpowiedzialność?
Czy obecny menedżer dowiezie kolejny etap rozwoju firmy?
Czy problem leży w osobie, roli, zespole czy systemie?
Czy ratować współpracę z kluczowym menedżerem, czy ją zakończyć?
Jak przygotować sukcesję albo przekazanie odpowiedzialności?
Jak uporządkować role w zespole zarządzającym?
Nie musisz mieć gotowej odpowiedzi. Wystarczy, że masz ważną decyzję i czujesz, że jej skutki mogą być większe niż sama rekrutacja.
03Typowe sytuacje decyzyjne
Trzy sytuacje, w których samo sprawdzenie człowieka nie wystarcza.
Opisy sytuacji, nie zapisy konkretnych spraw. Bez nazw firm, branż i dat.
Mieli świetnego kandydata. Nie byli pewni, czy to dobra decyzja.
Stawka
To nie była rola, którą łatwo obsadzić ponownie. Nowy dyrektor sprzedaży miał odpowiadać za wynik firmy, pracę całego zespołu i kierunek sprzedaży na kolejne lata.
Co przeoczono
Firma bardzo dokładnie sprawdziła kandydata, a znacznie mniej czasu poświęciła samej decyzji. Nikt nie zapytał, czy zakres roli jest jasno określony, czy zespół jest gotowy na taki sposób zarządzania i czy właściciel, zarząd i HR tak samo rozumieją oczekiwania.
Dobry kandydat nie zawsze oznacza dobrą decyzję.
Zobacz całą historięZwiń historię
Sytuacja
Firma od kilku tygodni prowadziła rekrutację na stanowisko dyrektora sprzedaży. Proces był wymagający, kandydatów było wielu, ale po serii rozmów został jeden, który wyraźnie wyróżniał się na tle pozostałych. Miał doświadczenie w podobnej branży, dobrze wypadł podczas spotkań, a referencje potwierdzały jego dotychczasowe wyniki. Zespół HR był przekonany, że można kończyć proces. I wtedy pojawiła się wątpliwość. Nie dlatego, że kandydat zrobił coś źle. Wręcz przeciwnie. Im lepiej wyglądał cały proces, tym mocniej prezes czuł, że ta decyzja będzie miała zbyt duże konsekwencje, żeby oprzeć ją wyłącznie na dobrym wrażeniu, mocnym CV i kilku udanych rozmowach.
Napięcie
To nie była rekrutacja na stanowisko, które można łatwo obsadzić ponownie, jeśli coś pójdzie nie tak. Nowy dyrektor sprzedaży miał odpowiadać za wynik firmy, pracę całego zespołu i kierunek rozwoju sprzedaży w kolejnych latach. Jeżeli decyzja okaże się błędna, firma straci nie tylko czas i pieniądze przeznaczone na rekrutację. Konsekwencje odczują klienci, zespół i cały biznes. Prezes nie potrzebował kolejnej opinii na temat kandydata. Nie chciał też organizować następnego spotkania, po którym wszyscy powtórzą, że kandydat zrobił dobre wrażenie. Chciał sprawdzić, czy firma rzeczywiście podejmuje dobrą decyzję.
To, co było widać
Na pierwszy rzut oka wszystko wyglądało właściwie. Kandydat miał odpowiednie doświadczenie, osiągał dobre wyniki i potrafił przekonująco opowiadać o swojej pracy. Zespół HR był przekonany, że firma znalazła właściwą osobę. Dokumenty, rozmowy i referencje nie wskazywały na żaden wyraźny problem. Wszystko przemawiało za tym, żeby zakończyć proces i złożyć ofertę.
Tego nie było widać
Dopiero kiedy spojrzano szerzej, pojawiły się pytania, których wcześniej nikt sobie nie zadał. Czy właśnie takiego lidera potrzebuje dziś ta firma? Czy zakres jego odpowiedzialności został jasno określony? Czy obecny zespół jest gotowy na taki sposób zarządzania? Czy właściciel, zarząd i HR tak samo rozumieją, czego oczekują od nowego dyrektora? Okazało się, że firma bardzo dokładnie sprawdziła kandydata, ale znacznie mniej czasu poświęciła samej decyzji. Problem nie musiał dotyczyć osoby. Mógł dotyczyć roli, oczekiwań albo warunków, w których nowy lider miał rozpocząć pracę.
Co zostało sprawdzone
Zanim ponownie oceniono kandydata, najpierw nazwano decyzję, którą firma naprawdę miała podjąć. Uporządkowano zakres roli, odpowiedzialność, oczekiwania, ryzyka i kryteria, po których firma miała poznać, że wybór okazał się trafny. Nie szukano kolejnych argumentów potwierdzających, że kandydat jest dobry. Sprawdzano, w jakich okolicznościach jego zatrudnienie mogłoby okazać się błędem i czego wcześniej nie uwzględniono.
Co zostało uporządkowane
Kiedy wszystkie informacje znalazły się w jednym miejscu, łatwiej było oddzielić fakty od przypuszczeń. To, co wcześniej było tylko przeczuciem prezesa, można było wreszcie nazwać, przedyskutować i sprawdzić. Zarząd zobaczył nie tylko mocne strony kandydata, ale również ryzyka związane z rolą, zespołem i oczekiwaniami wobec nowej osoby. Dopiero wtedy firma mogła świadomie porównać możliwe decyzje.
Efekt
Ostateczna decyzja nie została podjęta dlatego, że ktoś ponownie powiedział, że to dobry kandydat. Została podjęta dlatego, że firma rozumiała już, dlaczego właśnie ten wybór ma sens, jakie ryzyka się z nim wiążą i jakie warunki trzeba spełnić, aby zwiększyć szanse powodzenia. To nie była po prostu lepiej przeprowadzona rekrutacja. To była lepiej przygotowana decyzja.
Wszyscy chcieli go awansować. Nikt nie zadał jednego pytania.
Stawka
Jeżeli awans okaże się błędem, firma może stracić świetnego specjalistę i jednocześnie nie zyskać dobrego menedżera.
Co przeoczono
Nowa rola nie polegała już na tym, żeby samemu osiągać najlepsze wyniki. Trzeba było delegować, podejmować niepopularne decyzje, rozwiązywać konflikty i odpowiadać za rezultaty innych ludzi. To była zupełnie inna praca.
Awans nie jest nagrodą za dotychczasowe wyniki. To decyzja o przyszłej roli.
Zobacz całą historięZwiń historię
Sytuacja
Był jednym z najlepszych pracowników w firmie. Od lat osiągał dobre wyniki, świetnie znał klientów i zbudował sobie pozycję, której trudno było nie zauważyć. Kiedy pojawiło się wolne stanowisko menedżerskie, większość osób uznała, że decyzja jest właściwie oczywista. Naturalny kandydat, tak mówiono o nim podczas spotkań. Zespół go szanował. Klienci mu ufali. Wyniki mówiły same za siebie. Awans wydawał się formalnością i naturalną nagrodą za dotychczasowe osiągnięcia. Jedyną osobą, która nie potrafiła powiedzieć tak z pełnym przekonaniem, był właściciel firmy. Nie dlatego, że nie wierzył w tego człowieka. Wiedział jednak, jak często firmy mylą świetnego specjalistę z osobą gotową do prowadzenia innych.
Napięcie
Decyzja wyglądała na prostą, ale jej konsekwencje były poważne. Jeżeli awans okaże się sukcesem, firma zyska lidera, który zna organizację, klientów i zespół. Jeżeli jednak okaże się błędem, może stracić świetnego specjalistę i jednocześnie nie zyskać dobrego menedżera. To właśnie tego najbardziej obawiał się właściciel. Nie chciał podjąć decyzji, której za kilka miesięcy wszyscy będą żałować, chociaż dzisiaj wydaje się najbardziej oczywistym rozwiązaniem.
To, co było widać
Argumenty za awansem były mocne. Kandydat miał doświadczenie, autorytet w zespole, bardzo dobre wyniki i doskonałą znajomość firmy. Wszystko wskazywało na to, że organizacja po prostu daje większą odpowiedzialność osobie, która na nią zasłużyła. Awans był traktowany jako naturalna nagroda za dotychczasową pracę. Nikt jeszcze nie sprawdził, czy będzie również dobrą decyzją na przyszłość.
Tego nie było widać
Dopiero kiedy rozmowa zeszła z poziomu człowieka na poziom roli, pojawiły się pytania, których wcześniej nikt nie zadawał. Nowe stanowisko nie polegało już na tym, żeby samemu osiągać najlepsze wyniki. Trzeba było delegować, podejmować niepopularne decyzje, rozwiązywać konflikty i odpowiadać za rezultaty osiągane przez innych ludzi. To była zupełnie inna praca. Firma zaczęła rozumieć, że odpowiada na niewłaściwe pytanie. Nie chodziło o to, czy ta osoba jest dobra w tym, co robi dzisiaj. Chodziło o to, czy będzie skuteczna w nowej roli i czy właśnie takiego lidera potrzebuje firma na kolejnym etapie rozwoju.
Co zostało sprawdzone
Zamiast koncentrować się wyłącznie na kandydacie, najpierw uporządkowano samą rolę. Doprecyzowano zakres odpowiedzialności, oczekiwania wobec nowego menedżera i to, po czym firma pozna, że decyzja okazała się trafna. Dopiero później porównano te wymagania z mocnymi stronami, doświadczeniem i gotowością osoby rozważanej do awansu. Nie szukano kolejnych argumentów za awansem. Sprawdzano, czy ta osoba jest gotowa na nową odpowiedzialność i czy firma potrafi stworzyć warunki, w których będzie mogła skutecznie pełnić nową rolę.
Co zostało uporządkowane
Rozmowa przestała dotyczyć tego, czy ktoś zasłużył na awans. Zaczęła dotyczyć tego, czego naprawdę potrzebuje firma. Oddzielono dotychczasowe wyniki od wymagań przyszłej roli. Nazwano ryzyka i ustalono, jakiego wsparcia będzie potrzebowała osoba obejmująca stanowisko. Dzięki temu awans przestał być automatycznym kolejnym krokiem w karierze. Stał się decyzją dotyczącą przyszłości zespołu i firmy.
Efekt
Firma mogła podjąć decyzję z większym spokojem. Nie dlatego, że znalazła kolejne argumenty przemawiające za kandydatem. Dlatego, że wiedziała już, czego naprawdę oczekuje od nowego lidera, jakie ryzyka bierze na siebie i jak przygotować zarówno tę osobę, jak i cały zespół do zmiany. Niezależnie od tego, jaka decyzja miała zapaść, nie była już nagrodą za dotychczasowe wyniki. Była świadomym wyborem dotyczącym przyszłej roli.
Wszyscy byli przekonani, że problemem jest menedżer.
Stawka
Co się stanie, jeśli za kilka miesięcy zatrudnimy nową osobę i historia powtórzy się dokładnie tak samo?
Co przeoczono
Zakres odpowiedzialności menedżera zmieniał się kilka razy w ciągu ostatniego roku. Każdy członek zarządu miał wobec niego trochę inne oczekiwania. Część ważnych decyzji pozostawała poza jego wpływem, ale to on był z nich rozliczany.
Zanim zmienisz człowieka, sprawdź, czy problem naprawdę zaczyna się od niego.
Zobacz całą historięZwiń historię
Sytuacja
Od kilku miesięcy w firmie narastała frustracja. Wyniki jednego z zespołów systematycznie spadały, atmosfera robiła się coraz gorsza, a kolejne spotkania zarządu kończyły się dokładnie tą samą rozmową. Musimy coś z tym zrobić. Za każdym razem dyskusja wracała do tej samej osoby, menedżera, który jeszcze rok wcześniej osiągał dobre wyniki i cieszył się zaufaniem zarządu. Teraz pojawiały się kolejne opinie. Nie radzi sobie. Zespół przestał za nim iść. To chyba już nie jest właściwa osoba. Im dłużej trwały rozmowy, tym bardziej wszyscy byli przekonani, że problem został już właściwie rozpoznany. Trzeba po prostu zmienić człowieka.
Napięcie
Właściciel firmy nie był jednak spokojny. Nie dlatego, że chciał za wszelką cenę bronić menedżera. Zadawał sobie inne pytanie: co się stanie, jeśli za kilka miesięcy zatrudnimy nową osobę i historia powtórzy się dokładnie tak samo? To była decyzja, której konsekwencje trudno byłoby później odwrócić. Jeżeli firma rozstanie się z właściwą osobą, straci doświadczonego lidera. Jeżeli pozostawi niewłaściwą, nadal będzie ponosiła koszty słabych wyników, napięcia i utraty zaufania w zespole. Najtrudniejsze było to, że obie decyzje mogły wyglądać rozsądnie.
To, co było widać
Na pierwszy rzut oka sytuacja wydawała się oczywista. Zespół nie realizował celów. Ludzie byli zmęczeni, rosła rotacja i coraz częściej dochodziło do konfliktów. Najłatwiejszym wnioskiem było stwierdzenie, że problem leży w menedżerze. To on odpowiadał za zespół, więc to on powinien ponieść konsekwencje. Dlatego coraz częściej pojawiało się pytanie o zakończenie współpracy.
Tego nie było widać
Dopiero kiedy spojrzano na sytuację szerzej, obraz zaczął wyglądać inaczej. Zakres odpowiedzialności menedżera zmieniał się kilka razy w ciągu ostatniego roku. Każdy członek zarządu miał wobec niego trochę inne oczekiwania. Priorytety zmieniały się szybciej, niż zespół był w stanie za nimi nadążyć. Część ważnych decyzji pozostawała poza wpływem lidera, ale to on był później rozliczany z ich skutków. Okazało się, że firma chce wymienić człowieka, zanim sprawdzi, co naprawdę przestało działać.
Co zostało sprawdzone
Zamiast od razu odpowiadać na pytanie, czy menedżer powinien zostać, najpierw uporządkowano całą sytuację. Sprawdzono, za co naprawdę odpowiadała jego rola, na jakie decyzje miał wpływ i według jakich kryteriów oceniano jego pracę. Nazwano oczekiwania właściciela, zarządu i zespołu. Oddzielono fakty od opinii, które przez wiele miesięcy powtarzano tak często, że zaczęły funkcjonować jak pewniki. Dopiero wtedy można było uczciwie wrócić do pytania o samego lidera.
Co zostało uporządkowane
Największą zmianą nie było znalezienie winnego. Było nią zrozumienie, gdzie naprawdę zaczyna się problem. Firma zobaczyła, że część trudności wynika z niejasnej odpowiedzialności, część z niespójnych oczekiwań, a część z decyzji podjętych wiele miesięcy wcześniej. Rozmowa przestała więc dotyczyć wyłącznie jednej osoby. Zaczęła dotyczyć tego, co należy zmienić, aby podobna sytuacja nie powtórzyła się niezależnie od tego, kto będzie pełnił tę rolę.
Efekt
Zarząd zobaczył, że sama wymiana menedżera nie rozwiąże problemu. Bez uporządkowania odpowiedzialności, priorytetów i oczekiwań kolejna osoba mogłaby znaleźć się dokładnie w tej samej sytuacji. Dopiero po uporządkowaniu tych elementów można było świadomie zdecydować, czy obecny lider powinien zostać, otrzymać inny zakres odpowiedzialności, czy zakończyć współpracę z firmą. Decyzja nadal nie była łatwa. Była jednak oparta na faktach, a nie na frustracji i powtarzanych od miesięcy opiniach.
04Dlaczego to ważne
Koszt złej decyzji rzadko kończy się na rekrutacji.
Widoczny koszt to zwykle ogłoszenie, rekrutacja, rozmowy i wynagrodzenie. Prawdziwy koszt często pojawia się później: w błędnych priorytetach, utraconym czasie zarządu, napięciach w zespole, opóźnionej sprzedaży, spadku zaufania i konieczności ponownego rozpoczęcia procesu.
| To zwykle widać | Tego często nie widać od razu |
|---|---|
| koszt rekrutacji | koszt kilku miesięcy pracy z niewłaściwą osobą |
| wynagrodzenie lidera | koszt błędnych priorytetów |
| czas rozmów | koszt czasu zarządu i zespołu |
| wdrożenie w nową rolę | koszt opóźnionych działań |
| wymianę osoby | koszt utraty zaufania i ponownego procesu |
To zwykle widać
koszt rekrutacji
Tego często nie widać od razu
koszt kilku miesięcy pracy z niewłaściwą osobą
To zwykle widać
wynagrodzenie lidera
Tego często nie widać od razu
koszt błędnych priorytetów
To zwykle widać
czas rozmów
Tego często nie widać od razu
koszt czasu zarządu i zespołu
To zwykle widać
wdrożenie w nową rolę
Tego często nie widać od razu
koszt opóźnionych działań
To zwykle widać
wymianę osoby
Tego często nie widać od razu
koszt utraty zaufania i ponownego procesu
Pytanie nie brzmi tylko: czy ta osoba jest dobra? Prawdziwe pytanie brzmi: czy ta osoba, w tej roli, na tym etapie firmy i przy tej odpowiedzialności jest właściwą decyzją?
05Dla kogo
Odpowiadasz nie tylko za wybór osoby, ale też za konsekwencje tej decyzji.
Właściciel / CEO
Gdy Twoja decyzja o człowieku wpływa na wynik, kierunek firmy, zespół albo odpowiedzialność.
Zarząd / wspólnicy
Gdy przed decyzją musisz uporządkować różne opinie, interesy i ryzyka.
Dyrektor obszaru
Gdy Twój wybór lidera, menedżera albo sukcesora może wpłynąć na dział, klientów, sprzedaż albo projekt.
HR / People Partner
Gdy nie chcesz być tylko operatorem procesu, ale partnerem w przygotowaniu odpowiedzialnej decyzji.
06Pierwszy krok · bezpłatnie
Najpierw opisz decyzję. Bez nazwisk, bez CV, bez zobowiązań.
Na początku nie potrzebujemy danych osobowych, nazwisk ani dokumentów kandydatów. Wystarczy krótki opis sytuacji: jaka to decyzja, dlaczego jest ważna, kogo albo jakiej roli dotyczy, co budzi największą niepewność, kiedy trzeba ją podjąć, jaki budżet wchodzi w grę i kto bierze udział w decyzji.
Bez nazwisk · Bez CV · Bez zobowiązań · Zajmie 2-3 minuty
Odzywamy się w ciągu 24 godzin roboczych, żeby umówić rozmowę. To wstępne rozeznanie sytuacji, nie ocena człowieka ani test kompetencji.
„Jeden z najbardziej trafionych partnerów biznesowych w mojej karierze.”
Twoja wstępna ocena ryzyka
Próbka · pełna wersja w Punkcie DecyzjiRyzyko podwyższone: decyzja dotyczy roli, nie tylko osoby.
Niskie
Umiarkowane
Wysokie
Wysoka stawka
Gdzie leży ryzyko
Rola i odpowiedzialność
Zakres decyzji jest szerszy niż wybór kandydata.
Twoja decyzja
Zatrudnić lidera czy szukać dalej
Stawką jest kierunek obszaru, nie jeden wakat.
3 pytania przed decyzją
- 01Jaką decyzję firma naprawdę podejmuje?
- 02Co jest faktem, a co wrażeniem z rozmowy?
- 03Jakie ryzyko niesie zwłoka?
Co dzieje się dalej?
- 01
Wypełniasz krótki formularz.
- 02
POINT7 analizuje opis sytuacji.
- 03
Otrzymujesz pierwszy sygnał, gdzie może leżeć ryzyko.
- 04
Jeśli temat wymaga pogłębienia, możemy przejść do Audytu 7 Stanów.
- 05
Jeśli decyzja ma wysoką stawkę, możemy przygotować Punkt Decyzji.
07Jak możemy pomóc
Zaczynasz od poziomu, który pasuje do stawki decyzji.
Nie każda sytuacja wymaga dużego procesu. Czasem wystarczy pierwszy sygnał ryzyka. Czasem potrzebna jest głębsza diagnoza. A czasem decyzja wymaga przygotowania materiału dla właściciela, CEO albo zarządu.
| Twoja sytuacja | Co robimy | Co zostaje u Ciebie |
|---|---|---|
| Chcesz szybko sprawdzić, czy temat wymaga uwagi. | Wstępna ocena ryzyka. | Pierwszy sygnał, gdzie może leżeć ryzyko i co warto sprawdzić przed kolejnym ruchem. |
| Widzisz, że sprawa jest bardziej złożona niż rekrutacja, awans albo rozmowa z kandydatem. | Audyt 7 Stanów. | Raport z Audytu 7 Stanów: diagnoza sytuacji, główne ryzyka i rekomendowany kolejny krok. |
| Masz decyzję, której konsekwencje poniesie właściciel, CEO albo zarząd. | Punkt Decyzji. | Materiał decyzyjny: fakty, kryteria, warianty, ryzyka i rekomendacja kolejnego kroku. |
Twoja sytuacja
Chcesz szybko sprawdzić, czy temat wymaga uwagi.
Co robimy
Wstępna ocena ryzyka.
Co zostaje u Ciebie
Pierwszy sygnał, gdzie może leżeć ryzyko i co warto sprawdzić przed kolejnym ruchem.
Twoja sytuacja
Widzisz, że sprawa jest bardziej złożona niż rekrutacja, awans albo rozmowa z kandydatem.
Co robimy
Audyt 7 Stanów.
Co zostaje u Ciebie
Raport z Audytu 7 Stanów: diagnoza sytuacji, główne ryzyka i rekomendowany kolejny krok.
Twoja sytuacja
Masz decyzję, której konsekwencje poniesie właściciel, CEO albo zarząd.
Co robimy
Punkt Decyzji.
Co zostaje u Ciebie
Materiał decyzyjny: fakty, kryteria, warianty, ryzyka i rekomendacja kolejnego kroku.
Audyt 7 Stanów rozpoznaje sytuację. Punkt Decyzji przygotowuje decyzję. Po każdym etapie wiesz więcej i decydujesz samodzielnie, czy idziemy dalej.
08Audyt 7 Stanów
7 Stanów to siedem miejsc, w których może ukrywać się ryzyko decyzji.
Kiedy decyzja dotyczy kluczowej osoby, łatwo założyć, że problem leży w człowieku. Ale ryzyko może być gdzie indziej.
Co sprawdzamy po kolei
Osoba
czy ta osoba ma właściwe kompetencje, styl i gotowość
Rola
czy rola jest dobrze opisana i potrzebna firmie
Odpowiedzialność
czy wiadomo, za co ta osoba ma realnie odpowiadać
Zespół
czy zespół jest gotowy na tę osobę lub zmianę
System
czy firma daje warunki, żeby ta osoba mogła dowieźć wynik
Oczekiwania
czy właściciel, zarząd i HR oczekują tego samego
Kryteria decyzji
czy wiadomo, na podstawie czego decyzja ma zostać podjęta
Efekt: Raport z Audytu 7 Stanów
Niskie
Umiarkowane
Wysokie
Wysoka stawka
- w jakim stanie znajduje się sytuacja
- gdzie koncentruje się główne ryzyko
- jakie pytania wymagają pogłębienia
- czego firma jeszcze nie wie
- jaki kolejny krok ma sens
Nie zgadujemy, gdzie jest problem. Sprawdzamy to po kolei.
09Oferta flagowa · Punkt Decyzji
Punkt Decyzji
Gdy decyzja wymaga więcej niż intuicji.
Pełny proces przygotowania konkretnej decyzji wysokiej stawki: o człowieku, roli, odpowiedzialności albo zmianie w firmie. To już nie sam sygnał ryzyka, tylko przygotowana decyzja.
Co porządkujemy
- 01Jaką decyzję naprawdę trzeba podjąć.
- 02Jaki jest kontekst sytuacji.
- 03Co jest faktem, a co opinią.
- 04Jakie są kryteria dobrej decyzji.
- 05Jakie warianty są realne.
- 06Jakie ryzyka niesie każdy wariant.
- 07Co może kosztować błędna lub opóźniona decyzja.
- 08Jaki kolejny krok można odpowiedzialnie rekomendować.
Efekt: materiał decyzyjny dla zarządu
Konkretny materiał, który prowadzi do decyzji i którym ją uzasadnisz przed właścicielem lub zarządem. Nie luźna opinia o kandydacie ani klasyczny raport HR.
- Nazwana decyzja, którą naprawdę podejmujesz.
- Kryteria dobrego wyboru dopasowane do roli i etapu firmy.
- Kluczowe pytania do osoby oraz czerwone flagi.
- Ryzyka zatrudnienia, niezatrudnienia i odłożenia decyzji.
- Warianty działania i rekomendowany kolejny krok.
- Sposób uzasadnienia decyzji przed właścicielem lub zarządem.
Audyt 7 Stanów pokazuje, gdzie firma jest. Punkt Decyzji pomaga przygotować decyzję, co zrobić dalej.
10Dlaczego POINT7
Rekrutacja znajduje kandydatów. Assessment zbiera dane. POINT7 pomaga przygotować decyzję.
Rekrutacja, Assessment Center, Development Center, badania kompetencji, modelowanie stanowisk czy audyt personalny są wartościowymi narzędziami. Problem zaczyna się wtedy, gdy narzędzie zastępuje myślenie o decyzji.
| Podejście | Co daje | Czego może brakować |
|---|---|---|
| Rekrutacja | kandydatów i proces | odpowiedzi, czy dana osoba jest dobrą decyzją dla tej roli i tego etapu firmy |
| Assessment / Development Center | dane o kompetencjach i zachowaniach | przełożenia danych na decyzję biznesową |
| Badanie 360 / kompetencji | obraz mocnych stron i ryzyk | jasnej decyzji, co z tym obrazem zrobić |
| Audyt personalny | szerszą diagnozę ludzi i organizacji | konkretnego rozstrzygnięcia, jaka decyzja jest teraz potrzebna |
| POINT7 | uporządkowanie decyzji | nie zastępuje odpowiedzialności właściciela ani zarządu |
Podejście
Rekrutacja
Co daje
kandydatów i proces
Czego może brakować
odpowiedzi, czy dana osoba jest dobrą decyzją dla tej roli i tego etapu firmy
Podejście
Assessment / Development Center
Co daje
dane o kompetencjach i zachowaniach
Czego może brakować
przełożenia danych na decyzję biznesową
Podejście
Badanie 360 / kompetencji
Co daje
obraz mocnych stron i ryzyk
Czego może brakować
jasnej decyzji, co z tym obrazem zrobić
Podejście
Audyt personalny
Co daje
szerszą diagnozę ludzi i organizacji
Czego może brakować
konkretnego rozstrzygnięcia, jaka decyzja jest teraz potrzebna
Podejście
POINT7
Co daje
uporządkowanie decyzji
Czego może brakować
nie zastępuje odpowiedzialności właściciela ani zarządu
W POINT7 najpierw nazywamy decyzję: kogo wybieramy, do jakiej roli, z jaką odpowiedzialnością, na jakim etapie firmy i przy jakich ryzykach. Dopiero potem dobieramy narzędzia, które pomogą tę decyzję przygotować.
Ale nie robimy ich „dla raportu”. Robimy je wtedy, gdy pomagają odpowiedzieć na ważne pytanie:
Pytanie nadrzędne
Czy wybór tej osoby do tej roli, z tą odpowiedzialnością i na tym etapie firmy jest dobrą decyzją?
| Gdy trzeba sprawdzić | Możemy użyć | Po co |
|---|---|---|
| czy osoba ma kompetencje do roli | badania kompetencji / 180 / 360 | żeby zobaczyć mocne strony, ryzyka i luki |
| jak osoba działa w praktyce | Assessment Center | żeby ocenić zachowania w sytuacjach zbliżonych do realnej roli |
| jaki jest potencjał rozwojowy | Development Center | żeby sprawdzić, czy osoba może urosnąć do większej odpowiedzialności |
| czy rola jest dobrze zaprojektowana | modelowanie stanowiska | żeby nie oceniać człowieka wobec źle opisanej roli |
| co dzieje się w zespole | badanie satysfakcji i zaangażowania | żeby zobaczyć kontekst, w którym decyzja będzie działać |
| czy problem jest szerszy niż jedna osoba | audyt personalny | żeby sprawdzić, czy ryzyko leży w systemie, strukturze albo praktykach zarządzania |
Gdy trzeba sprawdzić
czy osoba ma kompetencje do roli
Możemy użyć
badania kompetencji / 180 / 360
Po co
żeby zobaczyć mocne strony, ryzyka i luki
Gdy trzeba sprawdzić
jak osoba działa w praktyce
Możemy użyć
Assessment Center
Po co
żeby ocenić zachowania w sytuacjach zbliżonych do realnej roli
Gdy trzeba sprawdzić
jaki jest potencjał rozwojowy
Możemy użyć
Development Center
Po co
żeby sprawdzić, czy osoba może urosnąć do większej odpowiedzialności
Gdy trzeba sprawdzić
czy rola jest dobrze zaprojektowana
Możemy użyć
modelowanie stanowiska
Po co
żeby nie oceniać człowieka wobec źle opisanej roli
Gdy trzeba sprawdzić
co dzieje się w zespole
Możemy użyć
badanie satysfakcji i zaangażowania
Po co
żeby zobaczyć kontekst, w którym decyzja będzie działać
Gdy trzeba sprawdzić
czy problem jest szerszy niż jedna osoba
Możemy użyć
audyt personalny
Po co
żeby sprawdzić, czy ryzyko leży w systemie, strukturze albo praktykach zarządzania
Nie sprzedajemy narzędzia. Pomagamy przygotować decyzję.
Narzędzie dobieramy dopiero po nazwaniu decyzji. Dzięki temu nie badamy wszystkiego „na wszelki wypadek”, tylko sprawdzamy to, co naprawdę pomaga podjąć kolejny krok.
11Kto za tym stoi
Dwie perspektywy jednej decyzji: człowiek i konsekwencje biznesowe.
POINT7 łączy dwie rzeczy, które przy decyzjach personalnych często są rozdzielone: rozumienie człowieka i rozumienie konsekwencji biznesowych.

Praktyk decyzji o ludziach
Wojciech Męciński
Pracuje na styku decyzji, ludzi, odpowiedzialności i konsekwencji biznesowych. Przepracował ponad tysiąc godzin w rozmowach jeden na jeden z liderami, a od ponad dekady wykłada (WSB, programy MBA). Mówi językiem zarządu, nie pustym consultingiem.

Praktyk decyzji, projektów i odpowiedzialności
Paweł Mihułka
Pomaga właścicielom i zarządom przechodzić od chaosu, niepełnych danych i sprzecznych opinii do uporządkowanej decyzji: wariantów, ryzyk i kolejnego kroku. W POINT7 nazywa właściwy problem, oddziela fakty od założeń i przygotowuje rekomendowany następny krok.
12Zaufanie i poufność
Decyzje o ludziach wymagają zaufania.
Wiemy, że decyzje o liderach, menedżerach, sukcesorach i kluczowych osobach są wrażliwe. Dlatego pierwszy krok nie wymaga nazwisk, CV ani danych osobowych. Na początku wystarczy opis sytuacji, roli, odpowiedzialności i niepewności, przed którą stoi firma.
Zaufali nam przy decyzjach o ludziach
Pracujemy z tematami, w których liczy się poufność, odpowiedzialność i dojrzałość decyzji. Dlatego pokazujemy tylko te przykłady i opinie, które możemy bezpiecznie ujawnić.
„Jeden z najbardziej trafionych partnerów biznesowych w mojej karierze.”
„Całokształt współpracy zdecydowanie odpowiedział na nasze potrzeby.”
13FAQ
Częste pytania
Krótko i konkretnie, żeby było jasne, czym jest zgłoszenie, a czym nie jest.
Nie jesteśmy klasyczną agencją rekrutacyjną. Nie zaczynamy od szukania kandydatów. Pomagamy przygotować decyzję o osobie, roli albo odpowiedzialności. Rekrutacja może być częścią większego procesu, ale nie jest główną obietnicą POINT7.
14Odbierz wstępną ocenę
Stoisz przed decyzją dotyczącą kluczowej osoby, roli albo odpowiedzialności?
Opisz sytuację, przed którą stoi Twoja firma. Nie musisz mieć gotowej odpowiedzi. Nie musisz podawać nazwisk ani przesyłać CV. Sprawdzimy, gdzie może leżeć ryzyko i jaki kolejny krok ma sens.
Bezpłatnie. Bez nazwisk. Bez CV. Bez zobowiązań.
„Całokształt współpracy zdecydowanie odpowiedział na nasze potrzeby.”





